A czy podobał się mnie albo Anielicy co stoi u mojego boku, żeby się nie bał na przykład tego filmu..., jak to mówią, kwestia gustu, zależy co kto lubi, krew przemoc okrucieństwo czy raczej miłość romantyzm pocałunki. Ale można przyznać, jak już było wspomniane że mu film wyszedł i nie tylko bokiem jak nie którym pewne wnętrzności.
Aktorzy - Małaszyński, wreszcie pokazał inne oblicze - a nie jak w dotychczasowych filmach, te same miny itp,
Socha - czarne okulary, skóra i tez już inna babka,
Lewandowski - aktor z którym Czarek poznał się na planie jednego filmu(Nienasycenie) i pewnie się spodobał i
go zaangażował,
no i inni, rewelacyjnie zagrali, tacy jak Wilczak, Frycz...
A te pościgi, no ameryka jak nic. Ale czy to dobrze, że amerykanizujemy polskie kino? Po obejrzeniu tegoż filmu, można stwierdzić, że akurat tutaj opłaciło się. I oczywiście, zdjęcia, że się tak wyrażę kamerowanie, no cycuś.
Pooglądajcie sobie zdjęcia i zwiastun i zdecydujcie czy warto go dodać do filmoteki...
My polecamy!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz