Polski amerykanizm!...że tak zacząłem sarkastycznie...
Chcąc przez to powiedzieć, że jeśli chcemy to potrafimy!
Tylko dlaczego, bardziej kopiować że się tak wyrażę pomysły? Może nie do końca, pomysł skopiowany, ale czuć, czuć hollywood - a! I to tak bardziej czuć właśnie, jakby kopia...ale jak to mówią, na dwoje albo nawet na troje babka wróżyła... . Wiadomo, ile będzie krytyków(ludzi-obserwatorów-widzów), tyle będzie wersji recenzji. Ale czuć!
LISTY DO M! - Polska komedia romantyczna a nawet bardzo..., zrobiona specjalnie na święta i nie powiem świętami też czuć. No, co. Nie ma dziwne..., kawał Mikołaja, którego gra Karolak T.
Karolak, Malajkat, Małaszyński, Bujakiewicz, Stuhr, Adamczyk, Gąsiorowska, Dygant, Wagner, Zielińska, Trzebiatowska-Żmuda.
Obsada doborowa!
Ruchy kamer - ameryka. No samo przez się, się nasuwa, taka myśl - toż to makabra po prostu.
Ale dobrze. Uczmy się, i róbmy swoje a wszytko będzie lepiej. A jeśli w to nie wierzymy to napiszmy LIST DO M!.
Mikołaju, Mikołaju daj kamerę, resztę całą i ja zrobię dobry film - a może filmy - ilość nie małą.
W filmie, wszyscy piszą listy, Radio, słuchacze, pracujący i nie tylko, ludzie po prostu, naród, społeczeństwo, ludzie po prostu. W święta można nawet wygrać...ze wszystkim złem. Ale dlaczego tylko w święta. Nie można w zwykły powszedni dzień? Ja myślę, że można, ale my jako ludzie, każdy z osobna, myśli tylko o sobie, a w święta ktoś jeszcze - ewentualnie dochodzi do naszych myśli. I jak to mówią, święta, święta i po świętach i po dobroci itd...
Zapraszam na tą komedię świąteczno-romantyczną. Myślę, że warto. Tym bardziej, jeśli wolicie kino amerykańskie, to się wcale ale to wcale nie zgorszycie jak nie na jednej amerykańskiej produkcji.
Dziękuję.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz