Właśnie, to a propos filmu. Był to film pana reżysera Macieja Wojtyszki. Lubię tego pana, między innymi za spektakl ŁAWECZKA z Januszem Gajosem oraz z Joanną Żółkowską. Jest to po prostu majstersztyk.
No, to ten pan reżyser postarał się o swój nowy, kolejny film pod tytułem "Święty interes".
Tak po krótkim namyślę, mogę powiedzieć że jest to komedia, o ile trafnie spostrzegłem. Tak na chłopski rozum to oni się śmieją z samych siebie w tym filmie, w sensie aktorzy, a z drugiej strony ekranu to samo, my się śmiejemy z samych siebie, a dlaczego to już musicie zobaczyć.
Dlaczego aktorzy się śmieją z samych siebie? Otóż dlatego, iż gra tam NASZ Papież, tzw Ojciec Święty, czyli Piotr Adamczyk oraz drugi tak jakby kapłan wcześniej oczywiście, to też tak jakby nasz, sensie polak, nie jaki Popiełuszko, ksiądz, nie ukrywajmy. Czyli Adam Woronowicz.
Ogólnie rzecz biorąc można by tak rzec że śmieją się z samych siebie ze swoich ról filmowych.
Zupełne przeciwieństwo poprzednich ich ról, tutaj nauczyli się specjalnie do tego filmu przeklinać.
Przeklinają lepiej jak nie jeden szewc. No ale kto by nie przeklął jakby się dowiedział, że ukradli samochód, albo inny traktor. No właśnie, czym oni tu nie jeżdżą, motory, rowery, traktory, samochody to już wszędzie to nic nowego.
No i o ten porwany samochód będą właśnie się denerwować, przeklinać itp.
W filmie wystąpili też i również dość nowe twarze, do tej pory nie znałem, ale miło się je oglądało.
Możliwe, że świeżo po szkole filmowej, bo jacyś tacy spięci jednak na tym filmie byli.
Najlepiej podobała mi się rola Adama Woronowicza, i jeszcze jego fryzura, no super po prostu.
U Adamczyka podobał się kask na motocykl. Oni ten film ciągnęli jednak, żeby nie był
dnem. Szczerze mówiąc nie był, ale mógłby być ciekawszy o ile dano by chociaż z dwóch bardziej znanych aktorów, albo aktora i aktorkę, albo dwie aktorki.
Bo jak ktoś mądry kiedyś powiedział, aktorzy ciągną Ci film.
No to jak będziecie mieli chwilę czasu wolnego, to wstąpcie do kina. Niekoniecznie na to, po prostu na kukurydzę i coś do picia, przy okazji może obejrzycie jakieś ciekawe bloki reklamowe.
A to też potrafi być ładne.
No, to zapraszam do odwiedzania sal kinowych.
A przed tym zobaczcie chociaż zwiastun tego filmu, może nie taki jaki jest oficjalnie przyjęty na zwiastun. Po prostu, obejrzyjcie ciekawą scenę z filmu.
A i jeszcze znalazłem parę zdjęć.
Dziękuję.





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz