"TRICK" - taki polski film, nowy - można dodać.
Miałem
przyjemność ostatnio patrzeć na niego na dużym ekranie, w kinie po
prostu. I muszę przyznać, że w końcu ktoś się odważył nakręcić
nieromantyczny film. Bo ostatnimi czasy, tylko takie się robiło.
Peace.
TRICK to filmek pana takiego, reżysera o imieniu i nazwisku Jan Hryniak. Pomagał mu scenarzysta, nie jaki Michał J. Zabłocki.
Moim zdaniem nie wyszli na tym jak na mydle. Bo jest to dość ciekawa
historia bandytów. To tak pokrótce. Bandyci, którzy mają dobre serce.
No, dobra, nie wkładajmy wszystkich do jednego worka. Niech będzie -
złodzieje.
Złodzieje o dobrym sercu. Są tacy? Okazuje się, że mogą tacy być, istnieć. Jak Janosik lub inny Robin Hood. I jeszcze te Bieszczady, no jak nic banici z lasu, wiedzą gdzie się skryć najlepiej.
Jak można zauważyć na dołączonych obrazkach, w filmie grają, pokazują
twarze swoje aktorzy. I to nie byle jacy aktorzy. Cała Polska Plejada
Gwiazd, przez duże litery, żeby pokazać im mnóstwo szacunku.
Marian Dziędziel, Robert Więckiewicz, Andrzej Chyra, Piotr Adamczyk oraz Kobiety, niczego sobie, nie powiem. Otóż Karolina Gruszka, Agnieszka Warchulska, Grażyna Szapołowska. Paluszki lizać.
Dobór
aktorów, można powiedzieć, że wyborny, jak ich gra. Wrażenie jedno
mogło być, że koledzy z wesela zostali zamknięci :-) a później wyjechali
w Bieszczady i zaszyją się w Domu..., tego już nie pokazali.
Ale o co chodzi w filmie? Nie wiecie? No jak nie wiadomo o co chodzi, to już wiadomo... :-).
Z tym, że teraz tak. Mam kilka wskazówek, że się tak wyrażę. Zauważyć
można podjeżdżające porównanie do innych filmów, między innymi na samym
wstępie "6 zmysł" - czołówka z tytułem. No i znów na końcu podjechało polskim "Haker'em" - ameryka po prostu.
Ogólnie film podobał się. A czy spodoba się komuś jeszcze? Dajcie znać.
Dziękuję.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz